środa, 13 stycznia 2010

Oprócz błękitnego nieba...
























W tym roku kolorem , który ma dominować w naszych domach jest błękitny. Nie jest to moja ulubiona barwa, ale ma  swoje zalety. Np. uspakaja... i przypomina błękitne niebo na wakacyjnej plaży...
Cały dom, który mi się bardzo spodobał  powyżej został utrzymany w jednej tonacji, głównie na ścianach. Bardzo podoba mi się dobór dodatków, szczególnie foteli w zebrę :) w dużym pokoju. Również srebrne akcenty , biel oraz różne tonacje głównego koloru sprawiają, że wnętrze nabiera fajnego charakteru i przestaje wiać chłodem.

poniedziałek, 11 stycznia 2010

Kolorowe farbki w pudełeczku noszę...:)




Początek tygodnia rozpoczęłam remontem przedpokoju. Dlugo trwały same przygotowania, ale warto było czekać.Dziś malowałam ściany, jutro drugi etap rolowania wałkiem po powierzchni:). To akurat najmniej lubiany przeze mnie moment, ale myśl o wyposażaniu wnętrza dodaje mi siły do działania. :)
Na pewno podzielę się z Wami  etapami mojej pracy i efektem końcowym.

czwartek, 7 stycznia 2010

Lodowe hotele


Hotel de Glace- Kanada, Quebec
















Ice Hotel - Szwecja




















Igloo Hotel- Laponia, Kasklauttanen






Najczęściej zimą , wolimy wyjechać na urlop w ciepłe kraje. Proponuję coś na odmiane, w postaci lodowych hoteli, gdzie pomimo , iż wszystko jest z lodu to na pewno wrażenia jakie mogą nam towarzyszyć w tak niezwykłym miejscu na pewno nas mocno rozgrzeją. Noc spędzona w takim miejscu to na pewno niesamowita przygoda.
Wiem, że teraz nie możemy narzekać na mróz i śnieg bo pełno tego za oknem, ale wydaję mi się, że w takich miejscach jak te powyżej na zdjęciach, zima nabiera zupełnie innego wymiaru.

30 km. od Quebec w Kanadzie 10 lat temu powstał zimowo-lodowy Hotel de Glace- jedyny taki w Ameryce. Czynny jest od stycznia do kwietnia, więc jeśli ktoś z Was chce się wybrać to jest to najlepszy moment.:)
Wysokie na 5 m. pomieszczenia- kościół, kawiarnia, bar, pokoje hotelowe( łóżka)- wszystko wykute w lodzie przez artystów plastyków. Temperatura w pokojach wynosi od -5 do -3 st.C  wcale nienieznięchęca turystów do wypoczynku.Pomimo iż śpią na lodowych łóżkach + gruby materac ,otrzymują koce oraz śpiwory przeznaczone do warunków arktycznych.Da się wytrzymać:)
Hotel de Glace to również ulubione miejsce do zawierania ślubów!
Dla zmarzluchów na zewnątrz jest spa i sauna.

W Europie najbliżej mamy do Szwecji, która 20 lat temu otworzyła Ice Hotel w Jukkasjarvi. Co roku budynek jest projektowany i budowany od nowa. Na metalowej konstrukcji oblepionej śniegiem, który póżniej zamarza , artyści rzeżbiarze odkrywają po kolei poszczególne pokoje i apartamenty oraz kościół, otwierany w dzień Wigilii. Dodatkową atrakcją tego miejsca jest konkurs rzeżbienia w lodzie, w którym mogą wziąć udział również goście hotelu.

W dalekiej Laponii, 250 km. za kołem podbiegunowym istnieje Igloo Hotel. Goście moga spać w jednym z 20 śniegowych igloo. Dla lubiących trochę wyższe temperatury, istnieje opcja szklanego, ogrzewanego igloo , z którego można podziwiać piękne, rozgwierzdżone niebo:) lub... nawet zorzę polarną.
Coś pieknego!!

Rozgrzaliście się już?:)

wtorek, 5 stycznia 2010

Dom przy plaży
















































Ten piękny  dom skrył się w Lincolnshire, na angielskiej wsi. Od razu urzekł mnie przepiękną zielenią, niczym z tajemniczego ogrodu. Wnętrze domu jest przestronne, jasne  i pełne naturalnego światła, które wpada z każdej strony przez ogromne okna.
Mam wrażenie jakby czas się tu zatrzymał. Bibelotki, stare flakoniki z perfumami, czarno-białe fotografie, metalowe łóżko... wszystko tworzy niepowtarzalny klimat.
Wnętrza nie są przytłoczone dużą ilością mebli i dodatków. Panuje wizualna harmonia.
Dom posiada dwa duże pokoje, kuchnię, spiżarnię, ogromną łazienkę, sypialnie, oraz plażowy domek...gdyż posiadlość leży tuż przy plaży- zaledwie 10 min. samochodem.
To jest dopiero luksus!
P.S. U mnie zimy już nie ma:)